Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2019
Obraz
Wszystko już było? Jest 3 lipca 2019 roku. Jestem sobie na tej swojej wyspie  (można powiedzieć "siedzę sobie na Kanarach")  w miejscu, które sama wybrałam do życia.Z wielu powodów.Napisałam o nich gdzie indziej. No więc, siedzę tutaj sobie cichutko, ale jako, że nie spuszczam rzeczywistości z oka, widzę coraz to lepiej, z daleka rzeczywiście lepiej widać, szerzej po prostu.Z jednej strony mam Europę, obok Afrykę, z drugiej Amerykę Południową. Ale o tem potem. Oto co widzę z bliska. We wsi mam sąsiadów z  różnych, na pozór dalekich światów.Naprawdę na pozór. Lokalsi to cztery czy pięć generacji mieszanego pochodzenia, ale mówią językiem hiszpańskim, więc są potomkami konkwisty.Z prawej strony Nikolas, były kierowca ciężarówki, po dwóch zawałach.Jego rodzina to żona pochodząca z tej samej wyspy i córka 17-letnia uczennica.Wszyscy dość tędzy, nie przyjmujący do wiadomości, że pączki są powodem ich kłopotów z utrzymaniem wagi i ze ...